Jeden krok od domu 2017-10-10T20:02:56+00:00

Tytuł: Jeden krok od domu

Album: Bajeczki (1997)

Po co mi czuć w
czekaniu dreszcz,
zastygać, gdy
niedoskonała to poza?
Bezczynnie drwić
z bezcennych dni,
bezczynnie kpić,
choć w głębi duszy pożar.

Na dnie, po rękojeść na dnie tkwi.
Na dnie, to co w serce wbiłeś mi.

Po co mi tkać
misternie coś
z okruchów, jak
nic z tego mi nie przyjdzie?
I spieszyć się
i gonić noc,
by skończyć nim
w zenity słońce wzejdzie?

W letargu otępiały wzrok
i ciągle jeden, jeden krok
do domu.

<<wróć