Głowa swoje 2017-10-11T10:37:37+00:00

Tytuł: Głowa swoje

Album: Mój Jezus nie pija coli (2013)

Tyle kropel w oceanie.
Tyle niebieskich przestrzeni.
Tyle pereł pochowanych
co wyrosły z tkanki ziemi.
Tyle krwi tam utopionej
w tych przeźroczach stratosfery.
Grzbiety fal niczym uboty
wyrywają z rąk mych stery.
Idziemy na dno, jak pięknie, patrz!
Tyle czarodziejskich stworzeń
na podwodnych tańczy scenach.
Wszechświat cały zanurkował
w ich źrenicach jak w basenach.
A tam, na powierzchni ogień
bije w górę nieprzytomnie.
Tylko kowal jak zarabiał
tak zarabia na ich wojnie.

Głowa swoje, ona swoje. Piekło tam.
Ale w moim w sercu, zobacz Devachan.

Tyle kropel w oceanie.
Tyle niebieskich przestrzeni.
Tyle pereł pochowanych
co wyrosły z tkanki ziemi.
Tyle wstęg wąziutkich ścieżek.
Płynę nimi w inny wymiar.
Ramionami tnę jak nożem
wodę co mnie chce powstrzymać.

Czemu taką mnie stworzyłeś?
Czemu kochać cię nie umiem.
Nawet siebie nie potrafię.
Nigdy tego nie zrozumiem.
Mówisz, że ja przez to przejdę.
To jak pamięć komórkowa.
Czemu taką mnie stworzyłeś?
Zabij mnie i stwórz od nowa.
I niech będzie, i niech będzie rewolucja.
Dokładnie.

<<wróć