Dzidka i ja

/Dzidka i ja

SIĘ NIE NAPINAJ SIĘ!

Autorka | 09/10/2014|Dzidka i ja|

– Pamiętaj, odbieram go z lotniska o dziewiątej, potem lecimy do biura na prezentację, potem przyjęcie w Bristolu, i od razu odstawiasz go na samolot. Zrozumiałaś? – Tak. Odbierasz, lecimy, przyjęcie, odstawiam. – Upewnij się, że będą mieli przegrzebki. On je podobno lubI. – Tak jest, szefie.Dzidzia wyłączyła zestaw głośnomówiący i zrobiła głęboki wdech. [...]

BABSKIE SPRAWY

Autorka | 11/03/2014|Dzidka i ja|

– Synapsy mnie swędzą. – To nie myśl tyle. Gabinet „Kleopatra” nie służy do myślenia tylko do relaksu. A najbardziej do spektakularnej (i bijącej po kieszeniach) metamorfozy. Leżymy na wysokich łóżkach w różowych peniuarkach oddzielone przepierzeniem, które przedstawia rajską wyspę pełną drzew kokosowych. Na buziach mamy maski algowe. Nasze panie kosmetyczki zakończyły tortury, zaaplikowały nam [...]

WALENTYNKA PANA LESZKA

Autorka | 14/02/2014|Dzidka i ja|

– No co to się wyrabia, bój się Boga, pani! Na twarzy dozorczyni malowała się złość. To była złość zastała, co to wżera się w twarz i nadaje jej wyraz tępej pretensji płynącej gdzieś w przestrzeń. Gdyby zdjąć ten grymas, mógłby się okazać, że policzki pod nią całkiem rumiane,  wzrok żwawy, a oczy pełne serdecznych [...]

RZECZY NIEZBĘDNE

Autorka | 22/01/2014|Dzidka i ja|

Jedziemy na narty. Ale nie o szusach po alpejskich stokach chcę Wam dziś opowiedzieć. To jest wyjazd w większym gronie. Kilkanaście osób. Sprzęt, wielkie wypchane do granic możliwości walizki pań i dla kontrastu – małe podręczne torby panów. Panowie oczywiście pomagają paniom przy bagażach. I tu się zaczyna: – Co wy tam macie dziewczyny? [...]

ABORYGEN

Autorka | 14/01/2014|Dzidka i ja|

– Ty wiesz, ta Zosia z naszego liceum przeprowadziła się do Australii. Właśnie oglądam jej zdjęcia na Facebooku. Wysłała mi zaproszenie. Zobacz, z kangurem stoi. Zajrzałam Dzidce przez ramię. Rzeczywiście, nasza koleżanka na tle pustynnych krajobrazów  –  niepodobna do siebie, krótko ostrzyżona, w szortach, t shircie, opalona, szczuplutka, wersja upgrade’owana. Przeglądamy albumy: ranczo, zachody słońca, [...]

SOLIDARNOŚĆ JAJNIKÓW

Autorka | 04/01/2014|Dzidka i ja|

- Shopper bag to absolutny must have w tym sezonie. Zapraszamy do naszego sklepu. Parter, alejka Rybka. – Głos Śpiącej Królewny z głośnika nęcił, za nic mając ustawę o języku polskim, my tymczasem wyginałyśmy się przed lustrem w miniaturowej przymierzalni. (Czy oni je robią dla Calineczek?) Wyprzedaże. Lubimy pasjami. Szkopuł, że nie tylko my – [...]

NOWOROCZNE POSTANOWIENIA

Autorka | 02/01/2014|Dzidka i ja|

Porucznik Borewicz i szpinak? Że to się niby nie łączy w parę? A właśnie, że tak! W moim życiu te dwa pozornie odległe byty splotła mocna nić. Byłam rezolutną sześciolatką i fanką serialu 07 zgłoś się. Niestety, zawsze gdy z telewizora płynęła melodia „Przed nocą i mgłą”, odsyłano mnie do łóżka. Możecie sobie wyobrazić jak [...]

KOGO OBCHODZĄ SKARPETKI, GDY DUSZĘ ŻRĄ HARPIE?

Autorka | 28/12/2013|Dzidka i ja|

Przed końcem roku trzeba zamknąć wszystkie niedokończone sprawy. Żeby następny zacząć z przytupem, lekko i na plusie. Jeśli masz jakieś rzeczy do załatwienia, bierz się za nie póki czas. Weź sobie za punkt honoru, żeby nadrobić zaległości zanim wystrzelą korki od szampana. – A piszą tam czemu to tak ważne, żeby zacząć z tym przytupem? [...]

DOBRO CZYŃ!

Autorka | 23/12/2013|Dzidka i ja|

Kończy się kolejny rok. Co dobrego przyniósł? Czy coś w ogóle? A może był okropny i nieszczodry? Dał Ci w prezencie same rozczarowania i straty? Jeśli wszystko się udało, a Ty właśnie upychasz farsz z podgrzybków do filigranowych uszek uśmiechając się do męża, który raz po raz podnosi wzrok znad gazety i patrzy na Ciebie [...]

EVERYBODY LOVES SOMEBODY SOMETIMES

Autorka | 13/12/2013|Dzidka i ja|

zy wspomniałam już, że Dzidka kocha Leo? Ach tak, wspomniałam. Zresztą,  umówmy się, trudno było fakt ten przeoczyć. ON – obiekt niegasnącego pożądania stał się wszechobecny niczym McDonald’s. Gdzie się człowiek nie ruszył, natrafiał na jakiś artefakt związany z NIM. A to kubeczek po kawie, z którego rzeczona  piła, gdy ON spojrzał jej głęboko w [...]