Patrycja Kosiarkiewicz

Kompozytorka, ceniona autorka tekstów. Nie ma dnia, żeby radia nie grały jej piosenek. Ma na swoim koncie 6 albumów oraz ponad 250 utworów – w tym wiele stworzonych dla innych artystów w kooperacji z czołowymi polskimi producentami muzyki pop. Obecnie kończy pracę nad siódmym albumem pt. OGÓLNIE CHODZI O TO (premiera jesień 2020). Zapowiedzią wydawnictwa są single ALEKATASTROFA, DEZORIENTACJA oraz OLIWKA. Płyta będzie mariażem synthpopu, elektro i elementów szeroko pojętej alternatywy tekstowo osadzoną w nurcie storytellingu. Artystka jak zwykle zajęła się stroną kompozytorsko – autorską, wspomaga ją maciasuX.

Jej przygoda z muzyką trwa już 25 lat. Zaczynała jako liderka zielonogórskiego zespołu O! la, la, by po wydaniu w 1996 roku płyty„Euforia” (Koch) skupić się na karierze solowej. Największy sukces komercyjny odniosła albumem „Bajeczki” (Polygram 1997), który prócz nagród („Playbox”, „Indywidualność roku”, nominacja do nagrody „Fryderyk”) i tras koncertowych, przyniósł też dwa wielkie hity, dziś śmiało można powiedzieć – evergreeny polskiej muzyki pop, piosenki:„Jak ja wierzę” i „Radosny”. Mistrzyni pozytywnych emocji czy jak niektórzy ją nazywają, gwiazda piosenki liryczno – optymistycznej, kontynuowała swoją artystyczną ścieżkę na kolejnych płytach: „Kim więc jestem”( Polygram 1998) – wyprodukowanej przez Wojciecha Waglewskiego (na której wystąpiła m.in. w duecie z Kasią Nosowską) i wydanym parę lat później „Roczniku ‘72” (Gorgo/EMI 2005) – na którym z kolei pojawiła się plejada znakomitych polskich instrumentalistów młodego pokolenia, m.in. Marek Napiórkowski. To właśnie o „Roczniku ’72”, pisał jeden z recenzentów: „Patrycja (…) nie popełnia grzechu, który ma na sumieniu większość jej koleżanek po fachu. Nie kopiuje zachodnich wzorców, nie komponuje prostych i bezdusznych utworów, nie pozwala sobie na odrobinę grafomanii , aby tylko dotrzeć do słuchacza” (Ozon, 12 – 18 I 2006, Przemysław Dziubłowski) Następne krążki artystki to wydany w 2011 roku „Ogród niespodzianek” (Dream Music), z którego pochodzą single: „Tratwa” oraz „Czy komuś jeszcze wstyd?” i o 2 lata młodszy album „Mój Jezus nie pija coli” (Effortless). Tu ciekawostka, niewiele osób wie, ale prawdziwy fonograficzny debiut Patrycji to jej gościnny udział w płycie Acid Drinkers „Fishdick” (Loud Out Records 1994) w piosence „Balada”.

Patrycja pisuje nie tylko dla siebie, ale również dla innych. Jej piosenki pojawiają się na singlach i albumach oraz ścieżkach dźwiękowych filmów oraz seriali. W roku 2014 rozpoczęła współpracę ze znanym producentem muzycznym Tabbem i napisała teksty na debiutancki album chóru Sound’n’Grace. Płyta okazała się strzałem w dziesiątkę i osiągnęła status platyny, a pochodzący z niej singiel „Dach”  był przebojem roku 2015.  W 2017 powtórzyła do spółki z Tabbem i Gorgo poprzedni sukces – utwór „100” był jedną z najczęściej granych polskich piosenek w 2017 roku. Patrycja napisała również w kooperacji z innym uznanym producentem Archie Shevskim (Natalia Kukulska, Natalia Szroeder, Grzegorz Hyży) trzeci singiel Mateusza Ziółki „Na nowo” oraz kolejny singiel promujący album Sound’n’Grace „Idealnie”. Oba utwory  były wysoko notowane na liście AirPlays, która stanowi podsumowanie 100 najczęściej odtwarzanych w polskich radiach piosenek. Warto dodać, że na liście pojawia się tygodniowo średnio 18 – 20 piosenek po polsku, gros jej wciąż stanowią utwory z zagranicznych katalogów.

W roku 2020 ukaże się niezwykły debiutancki album konstelacji muzycznej Echo , która powstała w wyniku kooperacji Zosi Nowakowskiej – gwiazdy musicali, belgijskiego producenta Davida Noxa i Patrycji. Pierwszy singiel formacji to Zawołaj

TO JUŻ TWÓJ SIÓDMY ALBUM. JAK BARDZO JEST INNY OD POPRZEDNICH?

„Ogólnie chodzi o to” to płyta stanowiąca przełom w mojej twórczości. Jeśli powiem, że pracując nad nią odnalazłam coś, czego szukałam przez te wszystkie lata, to zabrzmi to jak odcięcie się od przeszłości. Nie w tym rzecz. Nie twierdzę, że oto dotarłam do mety, ale mam wrażenie, że udało mi się znaleźć nową muzyczną  jakość dzięki spotkaniu ze współtwórcą albumu Maciasem X. Bazą dla tej produkcji są dobre melodie, dobre piosenki, ale tym razem oprawione w brzmienie electro. Maciej potrafi użyć syntezatorów w oryginalny sposób, jest w tym świeżość, choć gatunek ten do cna eksploatowany, nie pozostawia wiele miejsca na nowatorskie spojrzenie. Ku mojemu zaskoczeniu electro dobrze się komponuje z moim głosem. A że przy okazji wyszło modnie, to tylko poczytuję za plus.

CZYM JEST STORYTELLING W PIOSENCE?

Takim bardowskim opowiadaniem historii. Kiedyś było tego dużo w muzyce popularnej, dziś z tej techniki korzysta się np. w hip-hopie. Robi to (mistrzowsko) Łona. W takim popowym pisaniu nie zawsze jest na to przestrzeń. Słuchacz chce się utwierdzić w swoim punkcie widzenia, woli więc życiowe konstatacje, impresje. Nasi odbiorcy oczekują bon motów w rodzaju życie jest nowelą, nie opowiastek, na podstawie których będą mogli wysnuć wniosek, że życie jest nowelą. Dla mnie pisanie bon motami i pisanie storytellingowe to są dwa różne, ale uzupełniające się podejścia. Warsztatowo rzecz ujmując tak samo wymagające. Opowiadanie historii rządzi się swoimi prawami. Ma mieć początek, rozwinięcie, zakończenie, bohatera, jakieś konkretne miejsce akcji, czas itd. To jest wyzwanie, które bardzo mnie kręci. W podobny sposób pisałam płytę debiutującej konstelacji muzycznej Echo.

O CZYM JEST PŁYTA „OGÓLNIE CHODZI O TO”?

Wyszedł nam concept album, który jak sam tytuł wskazuje, jest próbą odpowiedzi na pytanie co co chodzi, jaki w tym wszystkim sens i jak przejść przez to możliwie najłagodniej. Chciałam napisać to dosadnie, bez owijania w bawełnę (często słyszę, że piszę po męsku), ale zależało mi też, by na tym albumie była obecna metafizyka, duchowość. Uważam, w przeciwieństwie do wielu ludzi, że osoba uduchowiona może siarczyście przekląć, nie jest to żaden dowód niskiego stanu świadomości. Życie to nie tylko lewitacja na wysokiej wibracji, ale uważne mierzenie się z własnym demonem i bycie we własnej prawdzie. A ja nie wierzę w prawdę świętojebliwą. Tematycznie mamy tu różne wątki, i w perspektywie społecznej i jednostkowej. Jest więc opresja systemu, manipulacja, polaryzacja poglądów i postaw, samotność, zagubienie, rozczarowanie, oczekiwania. Jednym słowem dla każdego coś miłego.